Zlot początkujących drużynowych oraz osób chcących rozpocząć pracę z grupą wędrowniczą

Wrześniowe późne popołudnie, mija kolejny jeszcze ciepły letni dzień. Liście drzew ocierają się
z ostatnich kropel deszczu, który spadł niedawno. Czujesz zapach ziemi, jest rześko i w ten bardzo specyficzny sposób bardzo przyjemnie. Wdech…napełniasz płuca lasem. Stajesz się jego częścią, myśli krążą, wracasz wspomnieniami do czasów…aż tu nagle słyszysz szelest, łamanie gałązek, a słuch masz bardzo wyczulony. Teraz już go widzisz, czujesz, stoi naprzeciw Ciebie majestatyczny, dumny. Pan Lasu. Oboje patrzycie na siebie. On nie boi się Ciebie, a Ty nie boisz się jego. Jesteś jednym z Istarich. On to wie, chyli głowę nisko, Ty skinieniem swojej również pozdrawiasz go. Po chwili kładziesz dłoń na jego tułowiu szepczesz sobie tylko znanym językiem słowa, które już w samym brzmieniu mają magię.

Odwracasz się i patrzysz na swojego towarzysza, uśmiecha się ze zrozumieniem.

Przez korony drzew przebiegł wiatr, łaskocząc delikatnie liście, zmuszając niektóre z nich do powolnego lotu ku podłożu. Jesień zaczyna skradać się powoli.

Ścieżka, która do tej pory była wąska, stała się teraz szersza, wyraźniejsza, bardziej wydeptana. Widać było jej koniec, a za nim jakby majaczyło światło. Prowadziła ona na szeroką polanę. Na jej środku w towarzystwie pochodni widziałeś postacie, jedne znajome, drugie zupełnie nie. Nie miało to jednak wielkiego znaczenia ponieważ wiedziałeś dlaczego tutaj jesteś. Sięgnąłeś po list, który otrzymałeś od nieznanego Ci nadawcy. Opis w nim zawarty zgadzał się z tym co widziałeś teraz.
Tutaj w sercu lasu, czas zdawał się płynąć jakby wolniej, powietrze było gęstsze, było wilgotniej, ale ciągle dość świeżo, a otaczające polanę drzewa sprawiały wrażenie jakby przebywało się w wielkiej sali.

Dzień zbliżał się ku końcowi, wszyscy nagle umilkli. Wydawało się jakby na coś czekali. Rozejrzałeś się wokół. Nie czułeś się nieswojo. Postanowiłeś, że zabierzesz głos. Mimo, że Twój cel był jasny, chciałeś wiedzieć, zawsze byłeś ciekawy, szukałeś, wędrowałeś. Skąd przybyli, kim są, jak się nazywają, dlaczego jest ich dziewięciu? Wiele pytań, ale jeszcze żadnych odpowiedzi…Czas miał jednak pokazać, że możesz je odnaleźć…

https://www.youtube.com/watch?v=J9AOTMNoFKY

Reklamy