Kadra Zlotu drużynowych wędrowniczych będących już dłuższy czas na funkcji, chcących czegoś więcej

Małgorzata Pniewska

Oh, jak ja nie lubię Gosiao sobie pisać. No dobra, do my best. Pracuję i studiuję to co mnie kręci czyli psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Szczęśliwie jestem już na III roku.

Uwielbiam kolorowe rzeczy, a w szczególności święcące. Czasem zdarza mi się popełnić coś na maszynie do szycia. Lubię jeść i piec, a nawet pobiegać. Jaram się filmami Marvela i poznawaniem osób. Mam skłonność do stawiania trudnych, konfrontujących pytań i jestem dobrym obserwatorem. Właśnie to sprawia, że w metodyce wędrowniczej najlepiej się odnajduję.
Na co dzień działam w Hufcu „Mazowsze” w Mińsku Mazowieckim. Jestem członkiem Komendy Hufca ds. kształceniowych i mam swoje autorskie Warsztaty Wędrownicze „Show Yourself”. Wcześniej przez ponad 3 lata działałam w Referacie Wędrowniczym Chorągwi Mazowieckiej. Udało nam się rozpalić płomień wędrownic twa na Mazowszu m.in. dzięki warsztatom MORE.

Grzegorz Skonieczny

GrzesiekW chwili obecnej jestem nauczycielem chemii i fizyki w prywatnym gimnazjum w Białymstoku. Uwielbiam swoją pracę i cieszy mnie każda chwila z moimi uczniami. Jeśli jednak wyobrażacie sobie dużą klasę i nudną lekcję, to mnie tam nie spotkacie. Uczę młodzież w małych grupach, w szkole o charakterze demokratycznym. Jestem człowiekiem, który nie ma swojego portu i podróżuje przez życie pełen nadziei i fantazji.

Kocham żeglarstwo i sądzę, że po części dlatego nie osiadłem na dłużej w jakimś miejscu. Najlepiej czuję się trzymając szoty na małym jachcie atakując fale. Niestety nie jest mi to dane za często. W tym momencie, muszę posiłkować się innymi pasjami jak książki i gry, by zaspokoić dziwne ukłucia w sercu. Pochłaniam książki hurtowo i w swojej kolekcji zbliżam się do czterocyfrowej liczby. Gram we wszystkie gry i każdej jestem ciekaw. Szukam możliwości ich wykorzystania dalej, sprawdzam je, porównuję i badam. W ciągu kilku ostatnich lat zwiedziłem Polskę i Europę. Dzięki grom poznaję miejsca, o których nigdy bym nie usłyszał w innym wypadku. Gdy już ukoję swoje serce, lubię usiąść w cichym miejscu, najlepiej w górach, wyjąć gitarę i brzdąkać poezje śpiewaną.

Dlaczego będę z Wami na zlocie doświadczonych drużynowych? Jedną z odpowiedzi jest to, że około 15 lat temu pokochałem wędrownictwo i możliwości jakie daje. Dodatkowo warto wspomnieć, że prowadziłem kilka drużyn wędrowniczych i bardzo ciepło wspominam chwile wspólne z moimi ludźmi. Teraz jestem członkiem Referatu Wędrowniczego Chorągwi Białostockiej „Pierwsza Iskra” i staram się w nim tworzyć nietuzinkowe projekty dla wędrowników, by ich praca była ciekawa, rozwijająca i dawała im jak najwięcej radości.

Reklamy